Stanowisko Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie kredytów z elementem walutowym (CHF itp.) przekazane do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

I. [Wstęp]

1. Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z dnia 26 lutego 2018 r., XXV C 1255/17 skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej [TSUE] szereg pytań związanych z umową kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej. Z uwagi na zadanie tychże pytań część sądów powszechnych zawiesza postępowania w sprawach „frankowych”, co jednak nie wydaje się być uzasadnione (ale nie o tym jest ten wpis).

2. W dniu 13 listopada 2018 r. w Internecie opublikowany został dokument (dziękuję Panie Piotrze!) stanowiący uwagi na piśmie Rzeczypospolitej Polskiej [Stanowisko RP] w postępowaniu wywołanym wskazanym powyżej postanowieniem. Opisując zarówno postanowienie odsyłające, jak i Stanowisko RP należy mieć na względzie, że w postępowaniu głównym przed Sądem Okręgowym w Warszawie nie zakwestionowano samej istoty indeksacji kredytu.

3. Dokonana przez pełnomocnika Rzeczpospolitej Polskiej czynność stanowi jeden z etapów postępowania przed TSUE, poprzedzających wydanie orzeczenia. Swoje uwagi mogą złożyć również inne państwa członkowskie.

4. Oczywiście TSUE nie jest związany tym stanowiskiem; może się do niego przychylić w wydawanym rozstrzygnięciu, ale nie musi (podobnie jak z opinią Rzecznika Generalnego). Warto jednak znać i próbować wykorzystać Stanowisko RP w sprawach przeciwko bankom.

II. [Zagadnienie pierwsze]

5. Pierwsze pytanie zadane przez sąd krajowy dotyczy możliwości „ratowania” umowy poprzez jej uzupełnienie przy pomocy zasad słuszności (zasad współżycia społecznego) lub ustalonych zwyczajów.

6. Stanowisko RP w tym zakresie jednoznacznie (i trafnie) wyklucza możliwość stosowania art. 56 Kodeksu cywilnego [k.c.] czy art. 354 k.c. Szeroko zostało ono uzasadnione w publikowanym dokumencie, w tym miejscu podam tylko kilka dodatkowych kwestii.

7. Zwyczaj czy zasady współżycia społecznego nie mogą „ratować” podmiotu działającego niegodziwie. „Zasada czystych rąk”, która oznacza, że podmiot postępujący w sposób naruszający zasady współżycia społecznego nie może tymi zasadami się bronić, wyklucza uzupełnianie jakiejkolwiek luki z odwołaniem do reguł słuszności. Przeczy temu także nakaz wykładania niejednoznacznych postanowień wzorca na korzyść konsumenta (art. 385 § 2 zd. 1 k.c.).

8. W kontekście zwyczaju, nieco komparatystycznie (z pogranicza prawa pracy i prawa spółek):

„Zwyczaj nie może modyfikować przepisów prawa: zawarcie przez przewodniczącego rady nadzorczej umowy bez upoważnienia rady nie może być uznane za skuteczne ze względu na ustalony zwyczaj”.

[zob.: wyr. SN z 4 listopada 2008 r., I PK 82/08, www.sn.pl]

9. Poszerzając (żeby nie napisać „uzupełniając”) Stanowisko RP warto zwrócić uwagę na jedną z najnowszych wypowiedzi Sądu Najwyższego w zakresie niedopuszczalności modyfikacji umowy, wyrażonej w ramach oceny sporu pomiędzy przedsiębiorcami:

„Jeśli zatem same strony nie zawarły umowy zobowiązującej do zawarcia w przyszłości umowy sprzedaży, określającej jej wszystkie istotne cechy (podmioty, między którymi będzie zawarta, przedmiot i cenę), to nie powstaje dla żadnej z nich roszczenie przewidziane przez art. 390 § 2 k.c. Oznacza to, że nie powstaje też płaszczyzna, w obszarze której sąd miałby wykonywać prawokształtujące uprawnienia i uzupełniać – choćby z odwołaniem się do racjonalnych przesłanek – oświadczeń stron, które nie były kompletne.

W niniejszej sprawie ocena Sądów obu instancji i w efekcie zarzuty skarżącego odnoszą się do ceny, jako przedmiotowo istotnego elementu umowy sprzedaży i wiążą z pytaniem, czy strony ją uzgodniły. Już samo odesłanie w umowie z 22 grudnia 2004 r. do załącznika nr 10, który miał być sporządzony w nieodległej przyszłości i wskazywać na metodę obliczenia ceny niewątpliwie świadczy o tym, że 22 grudnia 2004 r. strony nie zawarły umowy przedwstępnej sprzedaży przedsiębiorstwa, gdyż tego dnia nie ustaliły nawet metody, przy wykorzystaniu której obliczą cenę za zorganizowaną część przedsiębiorstwa.

Z art. 536 § 1 k.c. wynika wprawdzie, że cenę w umowie sprzedaży można określić przez wskazanie podstaw do jej ustalenia, ale nie oznacza to, że za takie podstawy można uznać dowolnie wybrane czynniki, o dowolnym stopniu szczegółowości. W wyroku z 25 czerwca 2010 r., I CSK 505/09 (LEX nr 607239), Sąd Najwyższy, z odwołaniem się do licznego orzecznictwa z wcześniejszego okresu, stwierdził, że istnieje możliwość wskazania podstaw do ustalenia ceny, które jednak muszą być stabilne i konkretnie oraz jednoznacznie określone. Mogą to być również okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy przedwstępnej, jak i takie, które mogą wystąpić w przyszłości. Wymogiem takiego oznaczenia ceny jest to, żeby dane niezbędne do jej ustalenia były uzgodnione przez strony. (…).

Jej obliczenie miało nastąpić przy wykorzystaniu metody zdyskontowanych przepływów pieniężnych. Niczego więcej strony nie uzgodniły, a z wypowiedzi biegłych powołanych w sprawie wynika, że zacytowane stwierdzenie, wskazujące na metodę wyceny, nie wystarczy do obliczenia konkretnej kwoty, za którą pozwany miał kupić część przedsiębiorstwa powoda. Dla obliczenia tej kwoty biegli musieli bowiem poczynić dalsze zastrzeżenia co do wartości, na jakich należy bazować przy wycenie dokonywanej tą wybraną metodą. Niewątpliwie założenie te nie pochodziły od stron, lecz właśnie od biegłych, którzy jednoznacznie stwierdzili, że bez nich, przy znajomości samej tylko nazwy metody, według której należy oznaczyć wartość przedsiębiorstwa, wyliczenie jego wartości nie byłoby możliwe. Trafne jest stanowisko Sądu Apelacyjnego, że uprawnienie do uzupełnienia danych nieuzgodnionych przez strony nie leżało w kompetencji biegłych i sądów, które orzekały w niniejszej sprawie„.

[zob.: wyr. SN z 8 września 2017 r., II CSK 877/16, www.sn.pl, podkreślenie własne]

10. W ramach oceny czy upadek całej umowy jest korzystny/niekorzystny dla konsumenta słusznie Stanowisko RP zwraca uwagę na brak konieczności zwrotu sztucznie wykreowanej wartości długu. Co więcej, upadek umowy oznacza również to, że konsument nie musi zwracać odsetek wyliczonych z uwzględnieniem zawyżonego, wskutek odniesienia do CHF, kapitału.

11. Zwracam uwagę na trzy aspekty:

1) jeżeli to kredytobiorca atakuje bank, wówczas stwierdzenie nieważności umowy nie oznacza automatycznie zasądzenia jakichkolwiek kwot na rzecz kredytodawcy; wymaga to sformułowania odpowiedniego powództwa, przy czym oczywiste jest, że bank nie może złożyć „z ostrożności” pozwu wzajemnego;

2) jeżeli to bank atakuje kredytobiorcę, podzielenie tezy o nieważności umowy oznacza, że jego roszczenie diametralnie maleje;

3) przedawnienie żądania banku, z uwagi na upływ trzyletniego terminu (jako związanego z działalnością gospodarczą), liczonego od udostępnienia kredytobiorcy środków (danej transzy).

12. Podkreślić należy, że wyeliminowanie klauzul przeliczeniowych sięga głęboko w istotę kredytu indeksowanego i dotyka nie tylko różnicy pomiędzy kursem banku a kursem rynkowym, lecz zagwarantowania sobie przez twórcę wzorca prawa do kształtowania świadczenia drugiej strony.

III. [Zagadnienia drugie i trzecie]

13. Trafnie w Stanowisku RP zwrócono uwagę, że ocena, czy upadek umowy ma skutek niekorzystny dla konsumenta nie może sprowadzać się do prostego ustalenia, czy konsument posiada środki na zwrot pozostałej części kapitału bankowi.

14. To osoba wszczynająca spór i prezentująca określoną w pozwie argumentację zakreśla ramy sporu i efekt, który tymże sporem chce osiągnąć. Skoro jednoznacznie formułuje żądanie uznania umowy za nieważną, to sąd nie powinien przyjmować aż tak paternalistycznej postawy i oceniać, czy rzeczywiście podjęta przez niego decyzja jest korzystna, a w konsekwencji dążyć do utrzymania umowy w mocy.

15. Analogicznie, to osoba korzystająca z uprawnień przyznanych przez dyrektywę Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich pozostaje ich dysponentem. Nie tylko w zakresie skorzystania z prawa, ale także określenia i osiągnięcia skutków (celów), które w jej ocenie będą korzystne.

IV. [Zagadnienie czwarte]

15. Podkreślić należy, na co zwraca uwagę Stanowisko RP, że wyeliminowanie klauzul przeliczeniowych nie stanowi niedopuszczalnej zmiany charakteru umowy. Zawsze zastosowanie sankcji z art. 58 1-3 k.c. czy art. 385[1] § 1 k.c. wiąże się z wprowadzeniem modyfikacji do ocenianego stosunku prawnego. Oznacza to, że wyeliminowanie jakiejkolwiek klauzuli powoduje odstępstwo od kształtu stosunku prawnego objętego pierwotnym zamiarem stron.

16. Jak wyżej wskazano, w gestii konsumenta pozostaje określenie skutku, do osiągnięcia którego zmierza: nieważności umowy albo jej „odfrankowienia”.

17. Zaznaczyć należy, że wskaźnik Libor tylko służy do określenia wartości oprocentowania. Nie było i nie jest natomiast wykluczone umówienie się o niskie oprocentowanie, korzystne dla klienta banku.

18. Przedsiębiorca zaś powinien ponieść konsekwencje swojego nieuczciwego działania, zwłaszcza, że to on przygotował i posługiwał się określonym wzorcem, w którym w pełni świadomie zagwarantował sobie określone uprawnienia.

19. Zwracano już na to uwagę w dotychczasowym orzecznictwie TSUE:

„Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że nie pozwala on sądowi krajowemu, jeżeli stwierdził on nieuczciwy charakter postanowienia dotyczącego kary umownej w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, na ograniczenie się, do czego upoważnia go prawo krajowe, do obniżenia przewidzianej przez nie kwoty kary umownej obciążającej tego konsumenta, lecz zobowiązuje go do zwykłego niestosowania rzeczonego postanowienia wobec konsumenta”.

[zob.: wyr. z 30 maja 2013 r., C-488/11, Dirk Frederik Asbeek Brusse i Katarina de Man Garabito przeciwko Jahani BV]

„Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w taki sposób, że przy ocenie kwestii, czy zawierająca jeden lub więcej nieuczciwych warunków umowa przedsiębiorcy z konsumentem może nadal obowiązywać po wyłączeniu z niej tych warunków, sąd rozpatrujący spór w tej sprawie nie może przyjąć jako podstawy rozstrzygnięcia jedynie tego, iż unieważnienie wspomnianej umowy w całości byłoby ewentualnie bardziej korzystne dla jednej z jej stron, w tym wypadku konsumenta. Dyrektywa ta nie stoi jednak na przeszkodzie temu, aby państwo członkowskie przewidziało, z poszanowaniem prawa Unii, że zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem umowa zawierająca jeden lub więcej nieuczciwych warunków jest nieważna w całości, jeśli takie rozwiązanie zapewnia konsumentowi lepszą ochronę”

„W takim kontekście sąd krajowy, który stwierdza, że zawarte w umowie warunki mają nieuczciwy charakter, jest zobowiązany zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, po pierwsze, do wyciągnięcia wszelkich wynikających z tego zgodnie z prawem krajowym konsekwencji tak, aby owe warunki nie były wiążące dla konsumenta (zob. ww. wyrok w sprawie Asturcom Telecomunicaciones, pkt 58 i 59 oraz postanowienie z dnia 16 listopada 2010 r. w sprawie C-76/10 Pohotovosť, Zb. Orz. s. I-11557, pkt 62), oraz, po drugie, do dokonania oceny, czy omawiana umowa może nadal obowiązywać po wyłączeniu z niej tych nieuczciwych warunków (zob. ww. postanowienie w sprawie Pohotovosť, pkt 61)”

[zob.: wyr. z 15 marca 2012 r., C-453/10, Jana Pereničová, Vladislav Perenič przeciwko SOS financ, spol. s r.o.]

V. [Podsumowanie]

20. Niewątpliwie Stanowisko RP jest korzystne dla kredytobiorców. Należy jednak oczekiwać na orzeczenie TSUE, rozstrzygające w przedmiocie przedstawionych pytań.

21. Istotna będzie także wypowiedź TSUE w sprawie C-92/16, w której zadano następujące pytania:

1)

Czy art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG (1) z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż umowa nie może obowiązywać w dalszym ciągu bez klauzuli uznanej za nieuczciwą, jeżeli pozostała część tej umowy byłaby nadmiernie uciążliwa dla przedsiębiorcy?

2)

W przypadku, kiedy nie może obowiązywać umowa nadmiernie uciążliwa dla przedsiębiorcy, czy sąd krajowy jest uprawniony do zmiany tej umowy w celu ochrony konsumenta poprzez zastosowanie przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym, bądź poprzez włączenie do umowy postanowienia w minimalnym stopniu akceptowalnego dla przedsiębiorcy?

3)

Czy bezskuteczność klauzuli natychmiastowej wymagalności z powodu uznania jej za nieuczciwą pozwala na dalsze obowiązywanie pozostałej części tej umowy w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13?

4)

Czy konsument może przed sądem, przed którym toczy się postępowanie zrzec się reżimu ochrony, jaką zapewnia mu dyrektywa 93/13?

5)

Czy jest zgodny z zasadą skuteczności dyrektywy 93/13 i Karty praw podstawowych Unii Europejskiej krajowy kodeks postępowania cywilnego, który uzależnia materialne uprawnienia i korzyści konsumenta od tego, czy bierze on udział w szczególnym, przyspieszonym postępowaniu egzekucyjnym, a nie przyznaje takich praw i korzyści w innych postępowaniach?

22. Przedmiotowy dokument można powołać w toku sprawy, ale tak żeby wzbudzić zainteresowanie sędziego, a nie tylko dorzucić mu kolejny stos papieru do przeczytania. To ostatnie spowoduje tylko irytację.

 

zdjęcie na stronie głównej: www.pixabay.com / freeGraphicToday

1 thought on “Stanowisko Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie kredytów z elementem walutowym (CHF itp.) przekazane do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

  • do C‑92/16 połączonego z C‑167/16 jest OPINIA RZECZNIKA GENERALNEGO MACIEJA SZPUNARA
    przedstawiona w dniu 13 września 2018 r.(1)

    VI. Wnioski

    69. W świetle całości powyższych rozważań proponuję, aby na pytania postawione przez Juzgado de Primera Instancia n° 1 de Fuenlabrada (sąd pierwszej instancji nr 1 w Fuenlabrada, Hiszpania) i Juzgado de Primera Instancia n° 2 de Santander (sąd pierwszej instancji nr 2 w Santander, Hiszpania) Trybunał udzielił następujących odpowiedzi:

    1) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umownego pozwalającego postawić kredyt hipoteczny w stan natychmiastowej wymagalności, w szczególności w przypadku braku płatności chociażby jednej raty, mógł utrzymać częściową ważność tego warunku poprzez samo tylko usunięcie podstawy wymagalności, która czyni ten warunek nieuczciwym.

    2) Artykuły 6 i 7 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym jeśli nieuczciwy charakter warunku dotyczącego natychmiastowej wymagalności został stwierdzony przez sąd krajowy, postępowanie w przedmiocie egzekucji wierzytelności zabezpieczonej hipoteką wszczęte w następstwie zastosowania tego warunku może mimo to być kontynuowane dzięki uzupełniającemu zastosowaniu przepisu prawa krajowego, takiego jak art. 693 ust. 2 Ley 1/2000 de Enjuiciamiento Civil (ustawy 1/2000 kodeks postępowania cywilnego) z dnia 7 stycznia 2000 r. w brzmieniu mającym zastosowanie do sporów rozpatrywanych w postępowaniach głównych, w zakresie, w jakim postępowanie to może być korzystniejsze dla konsumentów niż wykonanie wyroku zasądzającego wydanego w ramach postępowania na zasadach ogólnych, chyba że konsument, po należytym poinformowaniu go o niewiążącym charakterze tego warunku przez sąd krajowy, udzieli dobrowolnej i świadomej zgody i wyrazi zamiar niepodnoszenia nieuczciwego i niewiążącego charakteru takiego warunku.

    3) Wymóg skuteczności uprawnień przyznanych przez dyrektywę 93/13 nie stoi na przeszkodzie obowiązywaniu krajowej ustawy proceduralnej, która uzależnia korzystanie ze szczególnych uprawnień lub korzyści materialnych przyznanych konsumentowi od tego, by poddał się on szczególnemu przyspieszonemu postępowaniu w przedmiocie egzekucji wierzytelności zabezpieczonej hipoteką, podczas gdy takie uprawnienia i korzyści nie są mu przyznane w ramach innych postępowań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: